«

»

Komentarz na 24 niedzielę zwykłą

Cierpienie nie jest chciane przez Boga, jest konsekwencją grzechu pierworodnego i grzechu każdego z nas. Żadna religia ani system filozoficzny nie jest w stanie wytłumaczyć cierpienia. Są poza chrześcijańską teologią
i nauczaniem różne systemy filozoficzne podpowiadające jak unikać krzyża czyli odpowiedzialności i ofiarnej miłości. Pan Jezus uczy nas, że wywyższenie krzyża i przyjęcie go może poprowadzić nas do zbawienia. Jeżeli zdecydujemy się wziąć krzyż naszych codziennych obowiązków: małżeńskich, rodzinnych, zawodowych, a także krzyż swojej kruchości, samotności, cierpienia i ograniczenia wynikającego z choroby czy wieku, to stanie się on znakiem zwycięstwa,  miłości, znakiem łączącym nas z Bogiem i ludźmi. Przestajemy wtedy żyć egoistycznie – tylko dla siebie.

x. Henryk Małecki